Pielgrzym w drodze kieruje się znakami. Wiele osób jako znak dostrzega wieczór minionego Wielkiego Poniedziałku, kiedy płonęły dwie świątynie: paryska katedra Notre-Dame oraz meczet al-Aksa w Jerozolimie. Płomienie zwłaszcza w tym drugim obiekcie mogą zaprowadzić do opisanego w Ewangelii zdarzenia, które miało miejsce tuż przed świętem Paschy. Bo ta przebudowana za panowania krzyżowców w Palestynie na kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny budowla znajduje się dokładnie w tym miejscu, gdzie Jezus wypędził kupców i bankierów ze świątyni. Zapytany wówczas, jakim znakiem się wykaże, skoro takie rzeczy czyni, odpowiedział: „Zburzcie tę świątynie, a Ja w trzech dniach  wzniosę ją na nowo” (J 2,19). Jeśliby więc do cna runęły mury świątyń, to najważniejsza z nich – Jezus w swoim, choć odmienionym, ciele – za trzy dni stanie przed nami na nowo. I to są właśnie TE Trzy Dni, których znów jesteśmy świadkami. A „gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus” (J 2,22).

W te dni zatem nie trwóżmy się ogniem, bo on oczyszcza i pozostawia to, co najważniejsze – dobrą nowinę o Ukrzyżowanym (por. 1 Kor 1,23). Nie róbmy ze świątyni jarmarku i nie rozmieniajmy jej na drobne. Bądźmy (z) tymi, którzy w nadziei patrzą w przyszłość i chcą ją razem tworzyć, jak zbierający już siły i środki na odbudowę Notre-Dame. A nade wszystko – bądźmy gotowi uwierzyć Słowu, które wciąż na nowo staje się Ciałem: w chlebie, na krzyżu, w ciszy oraz w spotkaniu w niedzielny poranek oraz w drodze do Emaus. Życzę pasjonującego Przejścia od tego wyjątkowego Piątku do niezwykłej Niedzieli!

W imieniu Przyjaciół Dróg św. Jakuba w Polsce - Emil Mendyk

W

Leave Comment