bilde

Nie żyje Mieczysław Winiarski, znakomity turysta i przewodnik górski. Również przewodnik życia dla wielu innych osób.

Mieczysław Winiarski miał 60 lat. Działał w tarnobrzeskim oddziale Polskiego Towarzystwa Turystyczno- -Krajoznawczego i w kole Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Był zdobywcą Korony Gór Polskich i wielu szczytów poza granicami Polski. Trudno zliczyć wyprawy, które zorganizował nie tylko w polskie góry, ale też w rumuńskie czy ukraińskie. Ktoś, kto raz z nim pojechał, chciał już zawsze z nim jeździć, stąd sława tarnobrzeskich wycieczek sięgała daleko poza to miasto, w tym do Radomia, skąd wywodziła się duża grupa „Mieciowych” turystów. Do legendy przejdzie jego wzywający wszystkich do wędrówki okrzyk „Kulbaczyć” i kieliszek nalewki będący nagrodą za zdobycie szczytu.

Mieczysław Winiarski przez kilka lat odtwarzał też „Małopolską Drogę Świętego Jakuba” Sandomierz – Kraków, która została uroczyście otwarta w Kotuszowie z udziałem biskupa Edwarda Frankowskiego w lipcu 2009 roku. Był także przewodnikiem po tej trasie i napisał razem z Wiesławem Grdeniem i Markiem Łygasem poświęcony jej i wydany przez Oficynę Wydawniczą Rewasz przewodnik. Mieczysław Winiarski wytyczał również Lubelską Drogę św.Jakuba z Lublina do Sandomierza.

W ostatnich latach Mieczysław Winiarski zmagał się z ciężkimi chorobami zachowując ciągle optymizm, pogodę ducha i starając się pozostać dalej aktywnym. Niestety, zmarł 7 lipca wieczorem. „Zapamiętajmy Go uśmiechniętego, życzliwego, służącego radą i pomocą. Bo taki właśnie był Mieciu” – napisali o nim koledzy.

Ostatnia ziemska droga Mieczysława Winiarskiego rozpoczęła się w sobotę 11 lipca o godz. 12.45 w Kamerze Szpitalnej w Tarnobrzegu ul. Targowa 11.

O godzinie 13 w kościele O.O.Dominikanów odprawiono Nabożeństwo Żałobne. Po Mszy Św. Ciało zostało odprowadzone na Cmentarz Komunalny w Tarnobrzegu-Sobowie.